Mariusz Wollny, Krwawa Jutrznia.

Krwawa Jutrznia to doskonały przykład nie tylko na to jak powinno się pisać świetne książki historyczno – przygodowe, ale także jak zainteresować innych historią. Czego tu nie ma!? Wartka akcja silnie zakorzeniona w historii, ciekawi bohaterowie, tajemnica, zbrodnie i wielkie namiętności. Czyli wszystko to, co zwiera świetna literatura historyczna.

Mariusz Wollny jest doskonale znany czytelnikom, a to za sprawą cenionego i bardzo popularnego cyklu o inwestygatorze Ryxie, protoplaście bohatera niniejszej recenzowanej pozycji. Wollny jest także autorem wielu popularnonaukowych książek dla dzieci.

Kacper Turopoński alias Ryx, choć nie chce, to nieodrodny syn swego ojca, królewskiego agenta i śledczego znanego nam z poprzednich powieści. Młody nie odziedziczył tylko imienia i nazwiska, ale także wnikliwy umysł i ciekawość świata, które podobnie jak starszemu Ryxowi niezwykle się przydały. Tutaj autor pokusił się na zastosowanie ciekawego wybiegu. Skonstruował, na pierwsze wrażenie, niemal identycznego do swojego poprzedniego bohatera protagonistę. A jednak jakże różni się on od swego ojca, a odkrywamy to z każdą kolejną stroną.

Kolejną mocną stroną powieści Wollnego jest wykreowany świat. Ale czy aby na pewno wykreowany? Jak stwierdza sam autor, w jego utworach dziewięćdziesiąt procent to prawda historyczna, a reszta to fikcja. Może w tym stwierdzeniu pisarza jest trochę przesady, nie zmienia to jednak faktu, że powieści Wollnego to kawał wykładu z historii. Ale za to jakiego wykładu! Dużo ciekawszego i przy tym fascynującego, a więc takiego który może zainteresować młodego człowieka, na pewno bardziej niż suche i nudne lekcje w szkołach. A i starszy czytelnik znajdzie w książce kilka faktów, które gdzieś umknęły. Warsztat historyczny autora stoi na najwyższym możliwym poziomie, a historyczne fakty podane są w lekkostrawny sposób, nie nudzący a wyczerpujący temat. Oczywiście nie możemy traktować powieści Wollnego jako książki historycznej, ale obdzierając ją z całego sztafażu literackiego, pozostaje nam olbrzymia dawka historycznych faktów.

Historia Ryxa juniora rozgrywa się w burzliwym okresie historycznym. Dymytriady, zwane w Rosji okresem Wielkiej Smuty były czasem wielkiej zawieruch dziejowej. Nasz bohater, zabójczo zakochany w Marynie Mniszech, przyszłej carowej, wplątuje się w szereg przedziwnych zdarzeń. Tropi tajemnicza sektę zwyrodnialców odurzających się haszyszem, bierze udział w wielkim orszaku ślubnym carowej do Moskwy, w której niedługo wydarzy się krwawa jutrznia, pogrom Polaków i Litwinów oraz zabójstwo pierwszego z carów Dymitrów. W natłoku wydarzeń nie mamy prawa się nudzić.

Całości dopełnia wartka i dynamiczna a zarazem spójna akcja wsparta fabularnymi woltami i dobrze skonstruowaniami bohaterami. Ciekawa, niemal bezbłędna narracja wprowadza czytelnika w świat sprzed paru wieków. Świat nie pozbawiony skrupułów, pełen okrucieństwa i mordu. Autor stylizuje język bohaterów na modłę używanego a w tamtym czasie autentycznego języka. Przygody fikcyjnie niemal idealnie zazębiają się z tymi historycznymi.

Krwawa Jutrznia to doskonała propozycja czytelnicza, będąca mieszanka powieści spod znaku płaszcza i szpady, polana odrobią kryminalnego sosu. Czyta się przednio i chciałoby się więcej. A Wolny pisząc takie powieści, bardziej przyczynił się do popularyzacji historii Polski niż inni. Zresztą nie tylko on, bowiem powstaje coraz więcej, coraz lepszej jakości polskich powieści historycznych i miejmy nadzieję że będą one w niedalekiej przyszłości tym czym np. w Anglii są powieści Cornwella czy Folleta.

Copyright ©http://empiresilesia.pl

Post Author: Rulez260

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *