Ciekawe Dziwne konflikty Historia Świat

Dziwne konflikty – wojna futbolowa

Soldados_Salvadoreños_patrullando_el_área_fronteriza_con_Honduras_durante_la_guerra_de_las_100_horas,_1969

Wojna futbolowa nazywana także Wojną stu godzin to konflikt graniczny pomiędzy dwoma krajami Ameryki Południowej – Hondurasem a Salwadorem, który rozegrał się w 1969 roku.

Tło

Za bezpośrednią przyczynę wybuchu konfliktu na linii Honduras-Salwador powszechnie uważa się zamieszki, do jakich doszło tuż po meczu rewanżowym  eliminacji Piłkarskich Mistrzostw Świata, które miały odbyć się w 1970 roku. Przed meczem w czasie grania hymnu państwowego Salwadoru na stadionie narodowym w stolicy Hondurasu – Tegucigalpie kibice wyli i gwizdali, a zamiast flagi narodowej Salwadoru wciągnięto na maszt zwykła szmatę. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Salwadoru 3 do zera. Po spotkaniu wybuchły zamieszki i w starciach pomiędzy kibicami obu reprezentacji zginęły dwie osoby. 

Antagonizmy pomiędzy Salwadorem a Hondurasem nawarstwiały się jednak od dłuższego czasu, a powszechnie nazywanie jej wojna futbolową zawdzięczamy polskiemu pisarzowi i reportażyście Ryszardowi Kapuścińskiemu. Rzeczywiste powody wybuchu krótkiej wojny pomiędzy tymi dwoma południowoamerykańskimi państwami są jak to często bywa dużo bardziej prozaiczne, a antagonizmy pomiędzy oboma krajami sięgały daleko wstecz. Głównym powodem wybuchu czterodniowego konfliktu była bez wątpienia bieda, która dotknęła mieszkańców obu państw, a także postępujące przeludnienie – w Salwadorze liczącym zaledwie 21 000 km2 powierzchni, mieszkało aż 3 000 000 ludzi. Dodatkowo większą część zdatnej do uprawy rolniczej ziemi zagarnęli dla siebie monopoliści kawowi. 
Salwadorczycy, których liczbę szacuje się w sumie na około 300 000 przekraczali stopniowo słabo strzeżoną granicę, poprowadzoną przez lasy Amazonii. Emigranci zakładali po stronie Hondurasu niewielkie lecz liczne gospodarstwa rolne, a także poszukiwali pracy w honduraskich fabrykach oferując swoje usługi po cenach niższych niż miejscowi. Wywoływało to fale niezadowolenia wśród 2,3 mln mieszkańców Hondurasu, którzy zamieszkiwali aż 112 000 km2. Umowa o kontroli emigracji między tymi krajami wygasła właśnie w 1969 roku, co wywołało dodatkowe fale napięcia. Społeczeństwo Hondurasu było coraz bardziej niezadowolone. Wkrótce powstała Krajowa Federacja Rolników i Hodowców, która doprowadziła do nowej ustawy rolnej wywłaszczającej część emigrantów. Coraz częściej dochodziło do morderstw, torturowania nawet kobiet i dzieci.       


Wojna stu dni

14 lipca 1969 roku Ryszard Kapuściński wysłał do Polskiej Agencji Prasowej telegram ze stolicy Hondurasu, którego treść głosiła: TEGUCIGALPA (HONDURAS) PAP 14 LIPCA VIA TROPICAL RADIO RCA DZISIAJ SZÓSTA WIECZOREM ROZPOCZĘŁA SIĘ WOJNA SALWADORU Z HONDURASEM LOTNICTWO SALWADORU ZBOMBARDOWAŁO CZTERY MIASTA HONDURASU STOP JEDNOCZEŚNIE WOJSKA SALWADORU PRZERWAŁY GRANICE HONDURASU USIŁUJĄC WEDRZEĆ SIĘ W GŁĄB KRAJU STOP W ODPOWIEDZI NA ATAK AGRESORA LOTNICTWO HONDURASU ZBOMBARDOWAŁO WAŻNIEJSZE OBIEKTY PRZEMYSŁOWE I STRATEGICZNE SALWADORU A SIŁY LĄDOWE PODJĘŁY DZIAŁANIA OBRONNE

Walki pomiędzy Salwadorczykami i Honduraszczykami pod meczu na stadionie Flor Blanca, 1969.

wojna-futbolowa-uchodzcy
Uchodźcy na granicy pomiędzy Hondurasem a Salwadorem uciekają przed obstrzałem artyleryjskim.

Wojna między oboma krajami polegała głównie na ostrzale artyleryjskim i lotniczym oraz wymianie ognia między żołnierzami obu armii w strefie przygranicznej. Dochodziło także do walk powietrznych przy użyciu samolotów produkcji amerykańskiej z okresu Drugiej Wojny Światowej.  Intensywność walk zaskoczyła szczególnie ludność cywilną, co spowodowało olbrzymią migracje rzesz ludzi z obszarów przygranicznych w głąb obu krajów.

Ilość ofiar, które straciły życie lub zostały ranne oceniana jest rożnie, aż do skrajnych 6000 zabitych i 15 000 rannych, głównie wśród ludności cywilnej. Dalsze kilkanaście tysięcy straciło dach nad głową i musiało salwować się ucieczką z objętych walkami obszarów. 

Dzięki apelom opinii publicznej i mediacji Organizacji Państw Amerykańskich (OPA – z ang. Organization of American States, z hiszp. Organización de los Estados Americanos) udało się doprowadzić do przerwania walk. Wojna która oficjalnie trwała cztery dni zakończyła się dopiero 30 października 1980 roku, kiedy to oba kraje podpisały miedzy sobą traktat pokojowy.   

Soldados_Salvadoreños_patrullando_el_área_fronteriza_con_Honduras_durante_la_guerra_de_las_100_horas,_1969
Salwadorscy żołnierze patrolujących miasto przy granicy z Hondurasem, 1969.

Kapuściński a wojna futbolowa

W Ameryce Łacińskiej granica między futbolem a polityką jest niezmiernie wąska. Długa jest lista rządów, które upadły lub zostały obalone przez wojsko, ponieważ drużyna narodowa poniosła porażkę. W tych kilku prostych słowach Kapuściński zawarł to, co wymagałoby wielu ksiąg – absurd i głupotę wojny. Był on znamienitym pisarzem, który jednak jako reportażysta nie jest wiarygodny w 100%. Kapuściński wraz z innymi reporterami dostał się na linie frontu tej krótkiej, intensywnej i absurdalnej wojny. Opisy, które pozostawił po sobie szokują, nie wiadomo jednak czy miały miejsce w rzeczywistości. I mimo, że do dzisiaj nie wiadomo, co tak naprawdę powstało w głowie Kapuścińskiego, a co wydarzyło się rzeczywiście, znamienne pozostają te słowa zamieszczone w jego słynnej książce:

„Oba rządy były zadowolone z wojny, ponieważ przez kilka dni Honduras i Salwador zajmowały czołowe miejsca w prasie światowej i były obiektem zainteresowania międzynarodowej opinii.
Małe kraje z trzeciego, czwartego i dalszych światów
mają szanse wzbudzić żywsze zainteresowanie
dopiero wówczas, kiedy zdecydują się na przelew krwi.
Smutna to prawda, ale tak jest.”


Copyright ©http://empiresilesia.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back To Top
%d bloggers like this: