Andrzej Nowakowski, Witelo Mag, Gdańsk 2014

Nowa powieść Andrzeja Nowakowskiego to solidna dawka powieści historycznej z elementami fantastycznymi. Wykorzystując postać Witela, jednego z najsławniejszych uczonych średniowiecza, autor stworzył ciekawą książkę, pełną wartkiej akcji w barwnym sztafażu wieków średnich.

Andrzej Nowakowski jest nauczycielem języka polskiego, już od wieli lat publikującym opowiadania fantastyczne, książki dla dzieci oraz prozę historyczną. W 2013 roku wydał swoją książkę Krew królów, której Witelo Mag, jest jakoby kontynuacją.
Akcja powieści toczy się wokół przyjaźni Witela z polskim rycerzem Bogusławem Awdańcem. Witelon był żyjącym w XIII wieku śląskim mnichem, uczonym, zajmującym się optyką, fizjologią i filozofią. Napisał wiele rewolucyjnych, jak na tamte czasy, rozpraw naukowych, z dziesięciotomowym dziełem poświęconym optyce, znanym Kopernikowi, Keplerowi i da Vinciemu, na czele. Jego tajemnicze i nie do końca poznane życie, obfitujące w wielkie znajomości, m.in. z Baconem i Tomaszem z Akwinu, stało się doskonała pożywką, do snucia ciekawych opowieści.
Nową powieść Nowakowskiego trzeba zestawić z wydanym w latach 2003 – 2007 cyklem polskiego pisarza fantasy, Witolda Jabłońskiego, Gwiazda Wenus, Gwiazda Lucyfer, którego również zainspirowało życie tego wybitnego średniowiecznego uczonego, a sama seria cieszyła się dużym uznaniem wśród czytelników. Sposoby przedstawienia głównego bohatera różnią się jednak znacznie w obu pozycjach. U Jabłońskiego jest on zatwardziałym antyklerykałem i homoseksualistą, zaprzedającym duszę Szatanowi. Nowakowski z kolei, bardziej gloryfikuje swojego protagonistę. Obaj autorzy opisują dzieje uczonego od czasów najmłodszych. Każdy robi to na swój sposób, choć w ogólnym rozrachunku wydaje się, że cykl Jabłońskiego jest ciekawszy i lepszy, przytłaczający bogactwem postaci, szczegółów i wydarzeń.
Nie można odmówić autorowi wiedzy historycznej. Przedstawia w sposób przejrzysty zagmatwane koleje losu Witelona, uwikłanego w wielkie historyczne wydarzenia, takie jak najazd Tatarów, działalność inkwizycji czy templariuszy. Szczegóły epoki również stoją na wysokim poziomie, przez co lektura nie tylko bawi, ale i uczy. W powieści występują liczne, znane z prawdziwej historii osoby, poza głównym bohaterem, m.in. Tomasz z Akwinu, Roger Bacon, książęta śląscy, czy Przemysł II Otokar.
Powieść czyta się szybko i sprawnie, choć autorowi czasami brakuje warsztatu i opowieść wydaje się infantylna. Zdarza się również zapędzić pisarzowi w nadmierne rozbudowanie jednych wątków, praktycznie nic nie wnoszących do akcji, a potraktować po macoszemu inne, wydawałoby się, dużo ciekawsze. Niektóre wątki są jakby oderwane od kontekstu, a niektóre po prostu źle poprowadzone, w szczególności wątki miłosne, które sprawiają wrażenie pisanych na kolanie i wrzuconych do powieści na siłę, aby tylko były.
Nowa książka Andrzeja Nowakowskiego, nie jest zła. Potrafi zaciekawić i namówić czytelnika do samotnego poszukiwania dalszych informacji o fascynującej postaci Witelona. Ambitniejszemu czytelnikowi polecam cykl Jabłońskiego, który stanowi świetny przykład jak pisać historię z elementami fantastycznymi i jak wyjść z tego z obronną ręką.

Recenzja ukazała się również na portalu:

Copyright ©http://empiresilesia.pl

Post Author: Rulez260

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *