Przegląd Literatury 3/2012 (12)

W dzisiejszym przeglądzie pierwsza tom zwariowanego “Świata dysku”  mistrza Prachetta, bitwa o hitlerowski Królewiec, drugi tom pirackich przygód, walka z nowym narkotykiem w futurystycznej Europie i marzenie które stało się piekłem.

Kolor magii„, Terry Pratchett

Warszawa 2012, tłum. Piotr A. Cholewa

Wydawnictwo Prószyński i s-ka

OPIS:

W odległym, trochę już zużytym układzie współrzędnych, na płaszczyźnie astralnej, która nigdy nie była szczególnie płaska, skłębiona mgiełka gwiazd rozstępuje się z wolna… Pierwszy tom wieloksięgu, którego akcja rozgrywa się na płaskiej Ziemi…

OCENA:

Świat Dysku dziś obejmuje multum historii i opowieści, a Terry Pratchett wciąż tworzy nowe. “Kolor Magii” to dopiero prapoczątek wielkiej przygody. Wraz z Rincewindem i Dwukwiatem oraz jego niesfornym bagażem przemierzamy rożne krainy magicznego Dysku, od Miasta miast, przez górę smoków po krawędź świata. Powieść to satyra totalna, a uważny czytelnik dostrzeże liczne nawiązania np. do Pikniku na skraju drogi Strugackich, czy nielubianego przeze mnie cyklu Jeźdźcy smoków z Pern. Ciekawa, choć bez rewelacji, jednak na szczęście to dopiero początek świetnej zabawy w świecie dysku.

7+/10

Upadek twierdzy Hitlera. Bitwa o Królewiec„, Isabel Denny

Warszawa 2008, tłum. Marian Baranowski

Wydawnictwo Bellona

OPIS:

W czerwcu 1944 roku Rosjanie rozpoczęli wielką ofensywę pod kryptonimem “Bagration”. Armia Czerwona, pomimo zdeterminowanego niemieckiego oporu, wkroczyła na terytorium Prus Wschodnich. Z czasem do zdobycia pozostał jej Królewiec, który wcześniej, w sierpniu 1944 r., doznał zniszczeń w następstwie dwóch brytyjskich nalotów bombowych. Nim zaś wojska radzieckie przystąpiły do szturmu na miasto, Hitler nakazał gen. Ottonowi Laschowi, dowódcy miejscowego garnizonu, “walczyć do ostatniego żołnierza”.
Po tygodniu ciężkiego ostrzału artyleryjskiego i krwawych, zażartych walk, 9 kwietnia 1945 r. nastąpiła kapitulacja okupiona śmiercią 60 tys. Rosjan i 50 tys. Niemców.

OCENA:

Książka brytyjskiej historyczki jest po prostu zła. Słaby podkład faktograficzny i zupełnie nietrafiony tytuł psują jakąkolwiek przyjemność z lektury. Może nawet Denny posiada talent do barwnych opisów, to przynajmniej połowa z nich jest zupełnie niepotrzebna. Książka wnosząca niewiele nowego do ogólnej wiedzy o Królewcu i Prusach Wschodnich.

3/10

Karaibska krucjata: La Tumba de los Piratas„, Marcin Mortka

Warszawa 2006, wyd. 1

Wydawnictwo Runa

OPIS:

Nad Karaibami wzbiera Czarny Szkwał, korsarska konkurencja knuje spiski sprzymierzywszy się ze Złem, a duchy dawnych piratów marzą o wolności. Dla dzielnej kaperskiej fregaty „Magdalena” nie ma już bezpiecznej przystani…
Czyż może być lepsza okazja, by zdobyć upragnioną chwałę?
Kapitan O’Connor ze swoją załogą rusza do walki przeciw wszystkim. I tylko jedno wiadomo na pewno: to będzie krwawa krucjata.

OCENA:

Drugi tom duologii Marcina Mortki o fantastycznych przygodach załogi okrętu “Magdalena” na karaibskim akwenie. Ten tom rządzi się prawem kina Hollywoodzkiego, a więc szybciej, mocniej i bardziej. Mamy tu wszystko co w tomie pierwszym, jednak w naprawdę wielkich ilościach, właściwie nie mamy czasu się nudzić, a czas spędzony przy książce mija bardzo szybko

7/10

E-den„, Mikael Ollivier,Raymond Clarinard

Warszawa 2007, wyd. 1

Wydawnictwo Dwie siostry, tłum. Jadwiga Jędryas

OPIS:

Akcja powieści rozgrywa się w niedalekiej przyszłości w Paryżu, w czasach, gdy Stany Zjednoczone Ameryki Północnej już się rozpadły, a zmiany klimatyczne posunęły tak daleko, że błękit nieba pozostał tylko na obrazkach w podręcznikach. W tej rzeczywistości nowy elektroniczny narkotyk sieje spustoszenie, przenosząc swe ofiary do wirtualnego E-denu -iluzji raju. Jedną z ofiar jest córka wpływowego polityka, w której zakochuje się syn inspektora Wydziału do Spraw Narkotyków. Co kryją bramy E-denu? Czy E-den to raj? Czy można z niego wrócić?

E-den – to opowieść o ponadczasowym konflikcie pokoleń, o wyalienowanych i samotnych nastolatkach a także o dorosłych, którzy w chwilach kryzysu, gotowi są za wszelką cenę spieszyć z pomocą swoim dzieciom!

Nagroda Licealistów Niemieckich 2006.
Nagroda Ado-Lisant 2006.
Nagroda TSR Litterature Ados 2006

OCENA:

Jedna z najbardziej niedocenionych w naszym kraju książek. Pełna akcji i brawurowego tempa powieść dwóch cenionych francuskich pisarzy- futurystów. Wizja przedstawiona przez nich w “E-denie” wydaje się niepokojąco możliwa. Narkotyk który urzeczywistnia marzenia w konwencji gry komputerowej, rozpad Stanów Zjednoczonych, ekologiczne wstawki, czy niezmieniający się konflikt pokoleń, zostały przedstawione w prosty sposób i właśnie to jest siłą tej króciutkiej powieści.

9/10

W pośpiechu do raju„, J. G. Ballard

Katowice 2006, wyd. 1

Wydawnictwo Książnica, tłum. Bożenna Stokłosa

OPIS:

Doktor Barbara Rafferty, brytyjska lekarka, zaangażowała się bez reszty w ochronę ginących albatrosów, wybijanych masowo podczas budowy baz wojskowych na Pacyfiku. Udaje się jej zgromadzić fundusze i śmiałków, którzy gotowi są wyruszyć z nią na ocean, aby odbić z rąk Francuzów wysepkę, na której wielkie ptaki zakładają gniazda. Determinacja członków wyprawy i poparcie opinii światowej sprawiają, że kolejny szturm na wyspę kończy się sukcesem. Pojawia się szansa na stworzenie ekologicznego raju w miejscu, które miało stać się francuskim poligonem atomowym. Jednak w czasie budowy rezerwatu wolnego od eksperymentów nuklearnych, turystyki i zanieczyszczeń środowiska ekolodzy-zapaleńcy uświadamiają sobie, że wydarzenia przybierają niespodziewany obrót, a ich przywódca, dr Barbara, ma być może zupełnie inne plany.

OCENA:

Powieść jednego z najoryginalniejszych twórców literatury XX wieku. Tematy jakimi zajmował się Brytyjczyk zawsze były ciekawe, pełne niepokoju, wręcz mistyczne i zawsze nie takie na jakie się wydawały. “W pospiechu do raju” spełnia te warunki, aż za bardzo. Z pozoru prosta i naiwna, przesycona erotyzmem podróż za marzeniami przeistacza się w walkę o przeżycie, będącą misterium wojny płci. Ballard, jak zwykle surowo przedstawia swoje największe lęki i ocenia je bez względu na koszty. Niezwykle ciekawa powieść klasyka, warto przeczytać choćby dlatego, by sparalelizować z “Władcą much” tylko, że tym razem w dorosłej wersji wojny kobiet z mężczyznami. I nie zmienia się nic.

8/10

Post Author: Rulez260

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *