Przegląd

Przegląd literatury 1/2026 (84)

Empiresilesia

Legendarna „Katedra” spotyka się z jeszcze bardziej legendarną „Dżumą”. „Czerwony Mars” walczy ze „Światem Rocannona”, a wszystkiemu przygląda się literatura rosyjska.

TYTUŁ

Katedra

613451 352x500
AUTORJacek Dukaj
TŁUMACZENIE
WYDAWNICTWOLiterackie
DATA i MIEJSCE WYDANIAKraków 2017
SERIA
TYTUŁ ORYGINAŁU

OPIS

Niebezpiecznie jest za bardzo się zapatrzyć…

Planetoidy w układzie gwiazdy Lévie. Wypadek zmusza holownik „Sagittarius” do schronienia się na jednej z nich. Zapasów tlenu nie starczy jednak dla wszystkich. Izmir Predú poświęca się, by reszta załogi holownika przeżyła.

Do jego grobu na zimnej, pozbawionej atmosfery planetoidzie ciągną pielgrzymki. Czy naprawdę zdarzają się tam cudowne uzdrowienia? Jeden z ozdrowieńców funduje na grobie Izmira Katedrę. Katedry się nie buduje, lecz sadzi; Katedra rośnie, dojrzewa, rozkwita.

Coś lub ktoś wpływa na kod żywokrystu Katedry i trajektorię roju planetoid. Wysłany na Izmiraidy ksiądz Pierre Lavone ma rozstrzygnąć kwestię świętości i cudów Izmira Predú oraz odkryć tajemnicę Izmiraid – zanim planetoidy razem z Katedrą przepadną na wieczność w pustce międzygwiezdnej…

Na podstawie opowiadania Jacka Dukaja powstał film Tomasza Bagińskiego nominowany do Oscara. Ale znana oscarowa animacja pokazuje jedynie ostatnie sceny, dlatego warto przeczytać książkę, aby samemu spróbować rozwikłać tajemnice planetoid, Katedry i żywokrystu.

„Unoszę głowę i przed oczyma mam kosmos. Rorschachowe wyciemnienia mgławic, rzekę Drogi Mlecznej, delikatne kwiaty gwiezdnych gromad, srebrny piasek odległych galaktyk, kwazarów, zgrzytliwe świetlne staccato pulsarów… A umysł to chłonie, obraca, organizuje, nazywa formy. Pierwsi kosmonauci, powracając z orbity, często mówili o doświadczeniu mistycznym. Dane im było obcować pośrednio z wysoką transcendencją. Kosmos – Katedra – oddziałują w ten sam sposób.” (fragment tekstu)

NOTKA

„Katedra” Jacka Dukaja to nowela symbol. Mikropowieść, która dzięki Bagińskiemu i jego nagrodzonej Oscarem krótkometrażówce, stała się jednym z mitów polskiej literatury sci-fi. Mistrz słowa Dukaj za swoje dziełko otrzymał nagrodę im. Janusza A. Zajdla za najlepsze opowiadanie za 2000 rok. Mimo, że wydawałoby się prosta opowieść o tajemniczym miejscu – katedrze – pochłaniającej ludzkie dusze –  jest tak naprawdę wielkim poematem na temat natury wiary i idei, a także manifestem poszukiwania metafizycznego w świecie zdominowanym przez naukę. Dukaj jako futurysta doskonale rozumie, że bezwarunkowy rozwój nauki, która sama w sobie przekształciła się w religię, niszczy to co ludzkie, duchowe. Mimo, że „Katedra” nie jest największym dokonaniem prozatorskim Dukaja, to pozostaje jednym z najważniejszych.


TYTUŁ

Dżuma

1036879 352x500
AUTORAlbert Camus
TŁUMACZENIEJoanna Guze
WYDAWNICTWOPaństwowy Instytut Wydawniczy
DATA i MIEJSCE WYDANIAWarszawa 2023
SERIAProza światowa
TYTUŁ ORYGINAŁULa Peste

OPIS

NOTKA

Książka uznawana za jeden z najważniejszych utworów XX wieku. Camus stworzył przekonywująca wizję społeczeństwa na progu zagłady, a jednocześnie książkę niosąca nadzieję, na lepsze jutro. To proza surowa, choć pod względem języka zahaczająca o maestrię. Akcja rozgrywa się powoli, nieśpiesznie meandrując czasami w stronę nudy. Rozbicie fabuły na kilka postaci pozwoliło autorowi ukazać kilka postaw wobec epidemii. Dżuma to w powieści Camus nie tylko choroba wyniszczająca miasto we francuskim Oranie, ale i zło czające się w ludziach oraz tragedia jednostek, która marnieje na tle tragedii tysięcy. Mimo upływu lat powieść Alberta Camus nadal jest aktualna i nadal stanowi ważny głos w debacie o kondycji ludzkości.


TYTUŁ

Czerwony Mars

832242 01 czerwony mars.300
AUTORKim Stanley Robinson
TŁUMACZENIEEwa Wojtczak
WYDAWNICTWOVesper
DATA i MIEJSCE WYDANIACzerwonak 2023
SERIAWymiary
TYTUŁ ORYGINAŁURed Mars

OPIS

Przez stulecia zimny, nieprzystępny, targany huraganowymi wiatrami Mars fascynował ludzkość. W końcu udało się zorganizować misję mającą na celu kolonizację i terraformację Czerwonej Planety. Na podbój Marsa wyrusza grupa stu starannie wyselekcjonowanych osób. Różnią się wiekiem, wykształceniem, specjalizacją, narodowością, światopoglądem. Razem stanowią fundament, na którym oprze się przyszłość planety. Ich celem jest uczynienie Marsa zdatnym do życia, przekształcenie go w drugi dom dla mieszkańców przeludnionej, targanej konfliktami i brakiem surowców Ziemi. Wyposażeni w najnowszą technologię koloniści muszą zmierzyć się nie tylko z ekstremalnymi warunkami panującymi na powierzchni planety. Różne wizje, plany, motywacje członków załogi sprawiają, że nawet w obliczu tak wzniosłego celu, to nie przyroda staje się największym zagrożeniem dla sukcesu ich misji, ale oni sami – podzieleni na frakcje, skonfliktowani, wiedzeni zawiścią, zaślepieni wykluczającymi się wzajemnie ideami. Na tle epickich wydarzeń, manifestacji potęgi ludzkiego rozumu i technologii, obserwujemy akty odwagi, poświecenia, ale też i intrygi, spiski i zdrady. Dla jednych Mars to tylko źródło zysku, inni gotowi są oddać życie, by nigdy się nie zmienił.

„Czerwony Mars” to jedna z najważniejszych powieści w historii gatunku science-fiction, znakomicie skonstruowana, pod względem rozmachu zapierająca dech w piersi. Za swoją powieść Kim Stanley Robinson otrzymał Nebulę oraz nagrodę British Science Fiction Association za najlepszą powieść science fiction 1993 roku.

NOTKA

„Czerwony Mars” uważany jest za klasykę powieści sci-fi, jednak dla mnie była to powieść zbyt długa, zbyt naiwna i zbyt mecząca. Kim Stanley Robinson starał się stworzyć epopeję, a stworzył operę mydlaną o pomysłowych i dobrych Amerykanach, traktujących obce kultury z pozycji hegemonialnej, choć autora starał się to wszystko nadbudować mądrymi wywodami i przejmowaniu elementów innych kultur. Otoczka sci-fi jest w tym wypadku jedynie pretekstem do rozważań na temat kolonializmu. Język Robinsona daleki jest od prozatorskiej wirtuozerii, ale książkę samą w sobie czyta się dobrze. Mimo wszystko mi nie przypadła do gustu.


TYTUŁ

Trubadurzy imperium. Literatura rosyjska i kolonializm

Image
AUTOREwa M. Thompson
TŁUMACZENIEAnna Sierszulska
WYDAWNICTWOUniversitas
DATA i MIEJSCE WYDANIAKraków 2000
SERIAHoryzonty nowoczesności
TYTUŁ ORYGINAŁUImperial knowledge : Russian literature and colonialism

OPIS

Trubadurzy imperium. Literatura rosyjska i kolonializm to nowatorska propozycja odczytania nowoczesnej literatury rosyjskiej XIX i XX wieku. Dzięki oryginalnemu wykorzystaniu nowych metod kulturowej teorii literatury książka stała się osiągnięciem podwójnie pionierskim, które nie tylko odsłania nie dostrzegane dotąd strony najwybitniejszych dzieł literackich i postaw pisarzy, ale również inspirująco ukazuje inne perspektywy, odkrywa nowe możliwości refleksji nad literaturą, jej miejscem w kulturze i (także) politycznym znaczeniem w życiu społeczeństw i  narodowości.

NOTKA

„Trubadurzy imperium. Literatura rosyjska i kolonializm” to dzieło znanej amerykańskiej badaczki literatury wschodnioeuropejskiej. Autorka stara się wyzbyć klasycznego postrzegania rosyjskiego kolonializmu i spojrzeć na ten problem w duchu badań postkolonialnych. Ewa M. Thompson nie boi się stawiać odważnych tez, które popiera mniej lub bardziej interesującymi argumentami. O ile trudno się nie zgodzić z autorka odnośnie rosyjskiego kolonializmu, to już wielu odniesień w kontekście do literatury wydaje się stworzonych pod tezę. Mimo wszystko to ciekawa i i pewnym sensie nowatorskie studiów, skażone jednak przez nowo-mowę i uproszczone stanowiska współczesnych badań postkolonialnych.   


TYTUŁ

Świat Rocannona

352x500
AUTORUrsula K. Le Guin
TŁUMACZENIEDanuta Górska, Lech Jęczmyk
WYDAWNICTWOKsiążnica
DATA i MIEJSCE WYDANIAKatowice
SERIAEkumena (tom 1)
TYTUŁ ORYGINAŁURocannon’s world

OPIS

Powieść opisuje wczesny okres istnienia Ekumeny. Bohaterem jest kosmoetnograf, którego statek zostaje zniszczony przez wrogów Ligi Światów. Rocannon angażuje mieszkańców planety, wybierając się z nimi na awanturniczą wyprawę, mającą na celu zniszczenie bazy agresorów. Podczas niej odkrywa w sobie nieznany wcześniej dar telepatii.

NOTKA

Ursula K. Le Guin to jedna z największych pisarzy prozy fantasy w historii, a jej „Ziemiomorze” stawiane jest w jednym rzędzie z „Władca Pierścieni” i cyklu o Narnii. Nie zmienia to jednak faktu, że pierwszy tom cyklu „Ekumena” czyli „Świat Rocannona” jest po prostu powieścią słabą. Historia Rocannona bardziej przypomina opowiastkę na dobranoc dla dzieci niż prawdziwą fantasy, a już jego postępowanie, w zasadzie cała otoczka etnograficzna została przedstawiona skandalicznie, co dziwi w przypadku córki etnografa i antropologa. O ile Ziemiomorze rządzi, tak Ekumena jest po prostu słaba.


Copyright ©http://empiresilesia.pl

Back To Top