Mariusz Wollny, Krwawa Jutrznia. Mściciel, Jama, Kraków 2015.

Ostatni tom świetnej trylogii o przygodach Kacpra Ryxa juniora. Akcja tym razem przenosi się z Moskwy na Kresy Wschodnie (Pokucie). Ale wcale nie ma bardziej swojsko. To ziemia pełna orientalizmu i egzotyzmu, a przy tym i bezprawia. A Ryx tradycyjnie, nie może przejść obok niego – nie angażując się, choć ma już tego serdecznie dość.

Mariusz Wollny ostatnią częścią przygód Ryxa juniora udowadnia po raz kolejny, że dzieje Rzeczpospolitej, to niezwykle barwna i dramatyczna historia, niemal całkowicie niewykorzystana przez rodzimych pisarzy. Jak autor sam podkreśla, marzyło mu się napisanie wschodniej wersji popularnych westernów. Trzeba mu oddać, że zadanie go nie przerosło, a wręcz przeciwnie, stworzył ekstern, nawiązujący do zachodniego brata, ale jakże różny, jakże swojski, a przy okazji jakże wspaniale, dynamicznie napisany.

Miałem przyjemność recenzować cały trójksiąg Wollnego i muszę stwierdzić, że każda z pozycji trzyma równy poziom, a do tego obroniłaby się nawet jako osobna książka, choć całość (mimo kilku dziwnych i nierzeczywistych zbiegów okoliczności) prezentuje się najlepiej, gdy czytana jest bez przerwy, jednym ciągiem, tom za tomem i bez wytchnienia. Wtedy dopiero docenimy cały kunszt autora: epicką akcję, mnogość wydarzeń i bohaterów, przemianę protagonisty z młodego, już utalentowanego awanturnika poprzez załamanego życiem straceńca, aż do mściciela.

Wollny, posługuje się słowem niczym wytworny bajarz, konstruując, dzięki zgrabnej narracji, świetną historię, obfitującą w nienachlaną, mimo że wszechobecną, akcję, prawdziwych bohaterów i realia, dzięki którym czujemy jakbyśmy uczestniczyli w opisywanych wydarzeniach.

Można zarzucić książce powtarzalność, epatowanie przemocą czy prostotę. Powtarzalność, owszem, czasami sam chciałem zaśpiewać: ale to już było i znowu wróciło, ale z drugiej strony w której trylogii na okrągło nie przerabiamy tych samych schematów. Tak naprawdę po dłuższym zastanowieniu w której w ogóle książce… Przemoc, oj jest wszechobecna i podkreślana jakby specjalnie przez autora, ale dla wszystkich moralnych purystów – informacja takie to były czasy (właściwie tak dobrze jak jest teraz, jeszcze nigdy w dziejach nie było). Prostota, a skądże. Misterny i stylizowany język, wielowymiarowi, choć czasami zachowujący się nierealnie, bohaterowie, historia zalatująca epickim rozmachem i wpisana w rzeczywiste dzieje kilku wielkich konfliktów. Toż to naprawdę dobra książka.

Jako ciekawostkę należy traktować sposób wydania Mściciela. Na ten cel zbierano pieniądze na platformie Crowdfunding-owej, a popularność projektu przekroczyła najśmielsze wyobrażenia autora.

Zwieńczenia historii Ryxa juniora utrzymuje wysoki poziom dwóch poprzednich części i stanowi doskonałą zabawę dla czytelników. To książka, która sprawia, że czytając ją na pewno nie będziemy się nudzić, a przygody przeżyte wraz z Turopońskim i jego kompanami, dzięki niezwykle plastycznemu językowi autora, na długo zapadną nam w pamięć.

Post Author: Rulez260

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *