Metropia jest filmem, w którym zawarto niemal wszystkie europejskie lęki, a do tego dodano także tradycyjne motywy kultury Starego Kontynentu.
Reżyserem Metropii, która światową premierę miała 3 września 2009 roku jest szwedzki reżyser, egipskiego pochodzenia Tarik Saleh, który zasłynął jako graficiarz, a następnie reżyser kreskówek i filmów dokumentalnych, w tym GITMO – Nowe prawa wojny. Fabuła i materiały pomocnicze zostały opracowane przez sztokholmską firmę Atmo w okresie czterech lat przed rozpoczęciem właściwych prac animacyjnych. Koproducentami są między innymi duńska Zentropa (firma której współwłaścicielem jest Lars von Trier) i norweski Tordenfilm, a przy wsparciu funduszu filmowego Rady Europy Eurimages.
Saleh podkreśla, że film jest wypadkową jego własnych lęków i zagubienia w świecie, którego nie potrafi zrozumieć i nadążyć nad zamianami, jakie w nim zachodzą. Leli Saleha to jednak leki uniwersalne i wieczne, znane od początku cywilizacji, a nawet wcześniej.

Film opowiada historię przyszłości Europy (ta przyszłość był to rok 2024). Historie zimną, jak na skandynawskie kraje przystało. Przyszłość zarysowana przez Saleha, który wespół z Stigiem Larssonem, napisał także scenariusz, to świat po wyczerpaniu się zapasów ropy naftowej. Europejskie miasta połączono gigantyczną siecią metra nazywana właśnie Metropią, która zarządza korporacja TREXX, a ludność poddano permanentnej kontroli, co pewnego dnia uświadamia sobie Roger Olafsson, bohater fabuły i mieszkaniec przedmieść Sztokholmu. Jest on typowym nijakim przedstawicielem średniej warstwy społecznej, pracującym na usługach jednej z wielkich korporacji. Pracuje w infolinii, mieszka ze swoją dziewczyną Ann w typowym, obszarpanym bloku, a po powrocie do domu myśli tylko o tym aby wypocząć. Ann z kolei zajmuje sobie czas oglądaniem teleturniejów w telewizji. Gdzieś tak jest także Karl, pozer w dredach o którego Roger jest zazdrosny. Przy okazji uświadomienia, Roger poznaje także piękną Ninę, przy boku której z człowieka bez perspektyw i woli stanie się idealistą, walczącym z systemem. Sama Nina reklamuje szampon przeciwłupieżowy Dangst, używany namiętnie przez Rogera, mimo tego, że jest łysy.
Saleh w swym filmie przedstawia typową wizję dystopijnego świata, w duchu Orwella, Zamiatina, Huxleya czy Metropolis. Nie brak odniesień do także do innych klasyków, takich jak THX 1138 George’a Lucasa czy Brazil Terry’ego Gilliama, a także 12 małp czy Blade Runner. Można wyczuć nawet inspiracje dziełami Hitchcocka czy w kwestii stylistyki teledyskami Chrisa Cunnighama. Mamy więc dehumanizację jednostki stającej się marionetką siły wyższej, w tym przypadku korporacji. Nie zabrakło odniesień do wtedy już znanych problemów, takich jak polityka migracyjna, powolne wyczerpywanie zasobów naturalnych i wszechobecny konsumpcjonizm. Europa zaś to brudny i zaśmiecony moloch miejski w czarno-białym kolorze.
Roger do pracy, obawiając się inwigilacji jeździ na rowerze, narażając się na niepogodę i sankcje. W końcu jednaki on decyduje się na skorzystanie z metra i od tego czasu jego życie diametralnie się zmienia. Stopniowo zaczyna go dopadać mania prześladowcza oraz schizofrenia, bo zaczął słyszeć głosy w swojej głowie.
Futurystyczny entourage okazuje się punktem wyjścia do zgrabnej opowieści o spisku, wszechpotężnych korporacjach i różnego rodzaju tajnych agentach oraz terrorystów.
Budżet tej skandynawskiej superprodukcji wyniósł
Głosów postaciom użyczyli między innymi Vincent Gallo, Juliette Lewis, Udo Kier, Stellan Skarsgard, Alexander Skarsgard, Sofia Helin.

Fabularnie jest więc średnio, za to wizualnie film naprawdę robi wrażenie, choć wielka w tym zasługa dobrej kampanii marketingowej, która wpoiła nam, że ta animacja to powiew świeżości i coś czego wcześniej nie robiono. Saleh dwuwymiarową animacje połączył z technikami fotomontażu i techniki wycinankowej. Do utworzenia twarzy animowanych postaci wykorzystano zdjęcia przypadkowych osób, które Saleh i jego ekipa zrobili na ulicach szwedzkich miast. Główny bohater Roger został oparty na szefie kuchni, który pracował w restauracji w Sztokholmie, gdzie pracownicy Atmo byli stałymi bywalcami, a Nina została znaleziona w sklepie z kosmetykami. Po opracowaniu scenariusza, fotograf Sesse Lind podróżował po Europie i robił zdjęcia potrzebnych lokacji w Sztokholmie, Berlinie, Paryżu i Kopenhadze. Fotografie zostały edytowane w Photoshopie i animowane w Adobe After Effects pod kierownictwem głównego animatora Isaka Gjertsena. Animacja została wykonana w Trollhättan jako pierwsza produkcja wykorzystująca nowo uruchomione studio animacji Film i Väst. Ukończenie produkcji zajęło dwa lata Jakość animacji postaci jest bardzo wysoka, choć całość psują drewniane animacje poruszania się tych postaci.

Metropia to animacja, która niestety ma kilka wad. Po pierwsze brak tu dynamiki, a film wydaje się po prostu nużący. Sama historia miesza wątki i nie wprowadza nic nowatorskiego. Przez spore momenty filmu nic właściwie się nie dzieje, a wybory Rogera są dość dyskusyjne.
Ostatecznie Metropia to dobra, choć mogłaby być nawet bardzo dobra, animacja z pogranicza noir i dystopii o bardzo sugestywnych obrazach i Europie, jakiej widzieć byśmy nie chcieli, a jaką powoli się staje.

Film Saleha święcił triumfy na festiwalach. W Wenecji, podczas tamtejszego festiwalu filmowego otrzymał Nagrodę Digital za najlepszy film w sekcji Cinema Digitale oraz Nagrodę Festiwalu Przyszłości Kina (Future Film Festival Digital Award.
Metropia była także filmem otwarcia podczas Warszawskiego Festiwalu Filmowego.





