Gry Gry PC

Play games #6: Kingdom Come

indeks

Ach… Kingdom Come. Gra w której można się zakochać i spędzić w niej więcej niż w świecie realnym. Gra, która można znienawidzić w ciągu dwóch minut od włączenia. Gra o wielu twarzach, już niemal o statusie legendy. Dzieło niewielkiego czeskiego studia, które przedefiniowało to czym mogą być gry. Zagrać w nią trzeba, ale czy polubić – to pytanie względne

Gra opowiada historie syna kowala – Henryka. Chłopak mieszka w spokojnym grodzie Skalica, pomagając matce i ojcu. Aż tu nagle na zamek i podgrodzie najeżdżają wraże wojska. Akcja gry rozgrywa się w czasach najazdu węgierskiego króla Zygmunta Luksemburskiego na Królestwo Czech. Był to czas krwi i miecza. Zamek w Skalicy zostaje zdobyty, podgrodzie spalone, rodzina i przyjaciele Henryka w większości zabici. Nasz protagonista ucieka i tak zaczyna się jego epopeja. Henryk przyrzeka zemstę na wszystkich, którzy mieli coś wspólnego z napadem i zabiciem jego krewnych i przyjaciół. Po drodze wplatany zostanie w większe lub mniejsze intrygi, spotka galerię barwnych postaci, zakocha się, weźmie udział w bitwach, napadach, bijatykach, pijatykach i wyścigach.

0980d320f8d16874936d7f5cec84a327b21683693162e143094b98f23ddc5e69_product_card_v2_mobile_slider_639

Po dość długim prologu otwiera się przed nami cały świat gry. Możemy pojechać gdzie chcemy i kiedy chcemy. Mamy do dyspozycji około 16 km2 terenu, wzorowanego niemal w 100% na rzeczywistej okolicy doliny Sazawy. Zwiedzamy więc historyczne miejsca odwzorowane z niebywałym pietyzmem – klasztor w Sazawie, zamki w Użycach, Ratajach czy Talmberku, okoliczne wioski, sioła, lasy i pola. Gra daje niewyobrażalnie wiele swobody w eksploracji oddanego graczom obszaru. Wiele z budynków, które możemy zobaczyć w grze istnieje do dzisiaj. Poziom ich odwzorowania robi wielkie wrażenie. Mapa jest wielka, ale możemy korzystać z koni oraz opcji szybkiej podróży.

s20-d650414cadc899de3eb85e9785e05b20

Na szczególna pochwalę zasługuje fakt próby stworzenia bardzo realistycznej gry i realiów, w których się ona toczy. Nasza reputacja zależy nie tylko od umiejętności, ale i pozycji społecznej, czynów, ubioru, czy nawet tego czy jesteśmy brudni. Rozbudowany system dialogów i reputacji ma ogólnie znaczny wpływ na rozgrywkę, a nasze decyzje mają często daleko idące konsekwencje, choć niemal każde zadanie można przejść na kilka sposobów. Nasz postać musi jeść, pić, spać. Kolejną ciekawą cecha gry jest ekwipunek. Gracz może odziać swojego bohatera w 16 elementów ubioru i zbroi, które układają się w warstwy. W grze dostępna jest powalająca liczba broni (mieczy, łuków, halabard, toporów, buzdyganów), koni, narzędzi (łopatą możemy wykopywać zwłoki i je następnie ograbić), przedmiotów, rodzajów jedzenie, picia, ziół. Na rozgrywkę wpływ ma także system potrzeb związanych z tak wydawałoby się przyziemnymi czynnościami jak jedzenie i spanie.   

Po tym otwartym świecie poruszamy się z widokiem z perspektywy pierwszej osoby. Co ciekawa żywność, która zbieramy ma ograniczony czas przydatności do spożycia. Z czasem psuje się i nie pozostaje nam nic innego, jak tylko ją wyrzucić. Podobnie sprawa wygląda z bronią, która się tępi, ubraniami, które ulegają zniszczeniu, czy wytrychach, które po użyciu są bezużyteczne. W grze zaimplementowany także prosty system skradania, o dziwo lepszy niż w wielu grach skupiających się właśnie tylko i wyłącznie, na tym elemencie gier. 

Sednem rozgrywki jest rozwój swojej postaci. Ma on charakter bezklasowy, a umiejętności zdobywamy przez wykonywanie związanych z nimi czynności. to znaczy im częściej jeździmy konno, tym jesteśmy lepsi, nasz koń biegnie dłużej, my nie spadamy z niego tak często i tak dalej. Analogicznie sprawa wygląda ze strzelaniem z łuku, walką mieczem, otwieraniem zamków czy choćby tak prozaiczna rzeczą jak bieganie. Umiejętności możemy także doskonalić czytając książki lub pobierając lekcje u nauczycieli. No więc na początku jesteśmy chucherkiem, które nie potrafi czytać, litery w książce przypominają niezrozumiałe ciągi literek, a trzymanie naciągniętej cięciwy łuku udaje nam się utrzymać jedynie przez sekundę, z czasem zaś stajemy się coraz lepsi we wszystkim co robimy. Genialne.    

Kingdom Come: Deliverance

Za grę, która powstała na potężnym silniku CryEngine, niemieckiej formy Crytek (tej od legendarnego, pierwszego Far Cry i serii Crysis), odpowiada czeska firma Warhose Studio, założona oficjalnie w 2011 roku. Ciagłe problemy finansowe zmusiły twórców do rozpoczęcia w 2014 roku akcji crowdfundingowej na platformie Kickstarter, a także na własnej stronie internetowej. W sumie zebrano około dwa miliony dolarów. Wydawca gry jest z kolei znana austriacka firma Deep Silver. W 2019 roku ogłoszono sprzedanie dwumilionowej kopii gry. W sumie di gry wydano siedem mniejszych i większych dodatków.

Kingdom Come: Deliverence to jedna z moich 5 ulubionych gier. Olbrzymi, żyjący świat, którego realia zadziwiają szczegółami, ciekawa fabuła, niestandardowa rozgrywka i gigantyczna grywalność przysłaniają braki techniczne. Gra genialna, w która trzeba zagrać. 


Copyright ©http://empiresilesia.pl

 

One thought on “Play games #6: Kingdom Come

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back To Top
%d bloggers like this: