Emin Pasza – wieczny tułacz. Część 2

Emin Pasza był postacią nietuzinkową. Wyznawał trzy religie i służył tak odmiennym politycznie i kulturowo państwom jak Imperium Osmańskie, Egipt, Wielka Brytania i Niemcy. Jego imieniem nazwano gatunek róży, markę cygar i czekolad. Jego osobie poświęcono nawet spektakl teatralny. Pamięta o nim niewielu, ale w XIX wieku u szczytu sławy można go porównać do dzisiejszych celebrytów.

Afryka Emina.

Egipt na początku XIX wieku był najbardziej dochodową prowincją Imperium Osmańskiego, jednak w drugiej połowie XIX wieku rozrzutna polityka jego zarządców doprowadziła do bankructwa. 17 listopada 1869 roku uroczyście otwarty został Kanał Sueski. Imperium brytyjskie, w początkowej fazie niezainteresowane zdawałoby się nieopłacalną inwestycją, szybko nadrobiło straty.Egipt jako państwo był w tym okresie krajem pogrążonym w kryzysie, z ogromnym międzynarodowym długiem i milionowymi pożyczkami u europejskich mocarstw. Anglia od kilku lat mocno penetrowała już państwo egipskie, będące nominalnie prowincją Imperium Osmańskiego, licząc na przejęcie niezwykle rentownego i ważnego pod względem strategicznym Kanału.

Egipt i Sudan w XIX wieku

Egipt i Sudan w XIX wieku

Wielu Europejczyków – głównie z Austrii, Francji i Anglii, służyło w administracji i wojsku kedywa Egiptu. Kiedy statek Eduarda dobijał do brzegu, ich liczba wynosiła już około 100 tysięcy. Reprezentowali oni interesy państw europejskich, będąc jednak na żołdzie egipskim. Egiptw 1875 roku, a więc roku, w którym do jego brzegów przybył Eduard Schnitzer, zarządzany był przez kedywa Ismaila.

Sudan, z arabskiego As-Sudan, co oznacza kraj czarnych, znajdował się wtedy pod nominalną władzą Egiptu. Terytorium liczące dwa i pół miliona kilometrów kwadratowych było zarządzane z Chartumu powstałego u skrzyżowania Nilu Białego i Błękitnego.

Znajdująca się na południu Sudanu, Ekwatoria, której w przyszłości Schnitzer zostanie gubernatorem, poza siecią placówek wojskowych, założonych jeszcze przez Samuela Bakera, była praktycznie dzikim terytorium.

Pierwsze kroki na Czarnym Lądzie.

Po dotarciu do Kairu Schnitzer zaczął szukać możliwości dotarcia do Chartumu. Z Kairu parostatkiem po Nilu Eduard dostał się do Suezu, po czym wraz z grupą syryjskich handlarzy karawaną ruszył na południe. Po długiej podróży (Chartum od Kairu dzieli w linii prostej przeszło 1600 kilometrów) znalazłszy się na miejscu Eduard posługiwał się nazwiskiem Mehmet Emin Efendi, drugi człon nazwiska oznacza zaufanego, wiernego, natomiast trzeci znaczy pan. Utrzymywał również, że był Turkiem, ale chodził do niemieckich szkół. Znalazł zatrudnienie w służbie medycznej w Chartumie. Przyjaciele Emina, których poznał w Chartumie, polecili go do służby u Charlesa Gordona zarządcy Ekwatorii, południowego regionu Sudanu. Gordon, brytyjski generał, uważany był w Europie niemal za bohatera, walczącego z handlarzami niewolników, a w Egipcie jako jedyną osobę zdolną utrzymać porządek w tym oddalonym zakątku państwa. Emin Effendi otrzymał posadę oficera medycznego w służbie Gordona w Lado, stolicy Ekwatorii. 36- letni wówczas doktor był w całej prowincji jedynym europejskim doktorem, który leczył i europejczyków i tubylców, stając się w ich oczach niemal cudotwórcą. Wtedy też podróżnik zaczął spisywać swój dziennik. Prowadzony z chronometryczną precyzją, zawierający szczegółowe wspomnienia niemal każdego dnia jego życia, stał się doskonałym świadectwem dziejów tego jednego z najwybitniejszych odkrywców okolic początków Nilu. Mimo początkowego sceptycyzmu Gordona względem Emina Effendiego, generał szybko się przekonał o wartości lekarza. Dzięki swoim poliglotycznym umiejętnościom, Eduard zaczął pracować dla egipskiej administracji, dla której przeprowadzał dyplomatyczne zabiegi na terytorium Bugandy i Bunjoro (obszar dzisiejszej Ugandy).

Wśród Afrykanów.

Emin dostał za zadanie uwolnienie egipskiego oficera i 160 sudańskich żołnierzy, którzy trafili do niewoli po jednej z wypraw Gordona. Nie był on jedynym, którego wysłano do tej delikatnej misji, jednak to właśnie jemu udało się sprostać wyzwaniu. Jako osoba skromna, pełna cierpliwości i szacunku do odmienności, udało mu się zaprzyjaźnić z Mutesą, królem Bugandy, który trzymał w niewoli żołdaków. Trwało to kilka tygodni i wiele wyrzeczeń, jednak ostatecznie misja zakończyła się sukcesem, a miejscowi nadali mu przydomek Bwana Emin. Po powrocie do Lado Eduard nie zastał jednak Gordona, który zmęczony klimatem wyjechał do Chartumu. Schnitzera powitano w stolicy Ekwatorii z honorami wojskowymi. Wtedy też poznał swojego późniejszego towarzysza niedoli w obleganej prowincji, doktora Wilhelma Junkera, naturalizowanego Niemca urodzonego w Rosji. Tak o pierwszym spotkaniu z Białym Paszą pisze Wasili Wasiliewicz, bo tak naprawdę nazywał się doktor Junker: wyszedł radośnie i serdecznie mi na przeciw dr Emin i powiedział: Teraz, gdy ceremonii stało się zadość pozdrowię pana w języku niemieckim, możemy wreszcie ze sobą mówić po niemiecku. W intensywnej wymianie myśli przy naszych codziennych spotkaniach czas mijał bardzo szybko. Emin zebrał bardzo interesujące przedmioty etnograficzne z południowych okręgów prowincji, jak też z Unyoro i Ugandy. On był na tyle uprzejmy, że dla uzupełnienia mojej własnej kolekcji dużą liczbę duplikatów mi podarował.

Po krótkim pobycie w Lado Eduard udał się parostatkiem w dół Nilu do Chartumu, gdzie spotkał się z Gordonem, który pogratulował mu sukcesu. Po paru dniach, w grudniu 1876 roku lekarz powrócił do swojego szpitala w stolicy Ekwatorii. Jednak spokojne życie lekarza na prowincji, co prawda głębokiej i słabo zaopatrzonej, nie było mu pisane. Zakończona sukcesem pierwsza wyprawa dyplomatyczna Schnitzera zaowocowała kolejną. Tym razem wysłano go do władcy Unyoro, krwawego króla Kabaregi, aby poprawić stosunki dyplomatyczne i uspokoić gorejące pogranicze południa Ekwatorii. Po trwającej wiele tygodni podróży w górę Nilu Białego, 21 września 1877 roku Emin dotarł do dworu królewskiego w Mparo Njamango. Na audiencji u króla Eduard obdarował go starotureckim garniturem, czerwoną ściereczką ze złotym haftem, pasem z brokatem, szklanymi paciorkami, pachnącymi mydłami, małymi dzwoneczkami, czerwonymi pantoflami oraz wieloma innymi suwenirami. Następnego dnia po audiencji rozpoczęły się negocjacje. W końcu po długich obradach obaj panowie doszli do porozumienia, a podając sobie ręce, siejący postrach wśród sąsiadów i własnych ludzi król Kabarega rzekł do Schnitzera: Jesteśmy braćmi. Lekarz pozostał jeszcze kilka miesięcy u swojego murzyńskiego znajomego, zwiedzając i poznając kraj, zbierając mnóstwo okazów fauny i flory, które opisywał i wysyłał do muzeów w Europie. Gordon przez ten czas zdążył już zrezygnować z pełnienia funkcji gubernatora Ekwatorii i wrócić do Anglii. Jednak jego awanturnicza dusza szybko przypomniała o sobie i po długim namyśle zdecydował się zostać gubernatorem całego Sudanu. Brytyjski generał musiał w takim razie obsadzić kimś zdolnym i zaufanym swoje byłe pryncypia. W sukurs przybył mu powracający z południa kraju doktor Junker, który bezzwłocznie polecił na to stanowisko Eduarda Schnitzera. W 1878 roku, po trzech latach pobytu w Afryce, Eduard Schnitzer został mianowany uroczyście gubernatorem Ekwatorii, prowincji Sudanu.

Ekwatoria.

Ekwatoria, inaczej zwana Prowincją Równikową, a z arabskiego Mudirijjat Chatt al-Istiwa,graniczyła od zachodu z dzisiejszą Etiopią. Od strony przeciwnej z prowincją Bahr El Ghazal i po części także z francuską Afryką Równikową. Od południa zaś region ten graniczył z brytyjskimi koloniami – Ugandą i Afryką Wschodnią (Kenia) oraz od południowego-zachodu z powstałym w 1885 roku (a więc 7 lat po objęciu gubernatorstwa przez Schnitzera) Wolnym Państwem Kongo, będącym własnością króla Belgów, Leopolda II. Jej stolicą było Lado, stylizowane na europejskie miasteczko z czystymi ulicami i ceglanymi domami. Innymi ważniejszymi ośrodkami były Gondokoro, Fatiko, Dulfie i Wadelai, nad górnym Nilem, na północ od jeziora Alberta. Wszystkie one rodowodem sięgały do czasów fortów Samuela Bakera, które na przestrzeni 1000 kilometrów przekształciły się w małe miasteczka.

Po otrzymaniu gubernatorstwa generał Gordon przyznał Schnitzerowi tytuł beja oraz miesięczną pensję w wysokości pięćdziesięciu funtów. Po swoim zwierzchniku oddziedziczył on świetnie zarządzaną oraz spokojną prowincję. O brytyjskim generale wyraża się w samych superlatywach. Swoją władzę nowy bej opierał na ufortyfikowanych miasteczkach, gdyż ogromne połacie kraju ze swoją dzikością nie pozwalały nad sobą zapanować. Dysponował dwoma wysłużonymi parowcami oraz znaczną flotyllą łodzi. Podzielił całą prowincję na 10 dystryktów. Dowodził armią złożoną z prawie 2000 żołnierzy sudańskich dowodzonych przez egipskich oficerów oraz kilkoma słoniami indyjskimi. Odbywał liczne podróże zarówno badawcze, jak i w celach anektowania sąsiednich krain. W jego państwie panował ogólny spokój, jednak od czasu do czasu musiał tłumić rebelie wojowniczych plemion murzyńskich oraz walczyć z arabskimi handlarzami niewolników, gdyż podążał drogą swego protektora, który starał się bezwzględnie zwalczyć proceder handlu żywym towarem. Otworzył pierwszy szpital dla tubylczej ludności, w którym za pomocą chininy leczył malarię. Tubylcy traktowali go niczym wielkiego uzdrowiciela. Utrzymywał szeroką sieć kontaktów handlowych. Do legendy przeszedł jego mityczny skarbiec kości słoniowej wart ponad 60 tysięcy funtów angielskich. Jeśli przyjmiemy, że z dorosłego słonia otrzymamy około 10 kg kości słoniowej, a za 6600 kilograma na targu w Zanzibarze płacono 3000 funtów, to aby zgromadzić taki majątek musiało zginąć ponad 13 200 słoni! Zamiast monet posługiwano się w jego prowincji muszelkami kauri, pochodzącymi z wybrzeży Zanzibaru. Popierał ideę imigracji Chińczyków do Afryki Środkowej. Eksperymentował także z różnymi sposobami przędzenia bawełny. W swych listach pisał o rejonach opanowanych przez kanibali gdzie ludzie powstrzymujący się przed jedzeniem mięsa stanowią rzadkość. Nie zrezygnował także z podróży, a teraz mając do dyspozycji własne środki, podróżował jeszcze więcej. Jego przyjaciel Wilhelm Junker pisze o nim: smukły, niemal wychudzony mężczyzna, dość słusznego wzrostu, o pociągłej twarzy z ciemną brodą i głęboko osadzonymi, które uważnie spoglądały zza okularów. Krótkowzroczność zmusza go do natężania oczu i koncentrowania wzroku na osobie znajdującej się na wprost niego, co powoduje, że jego spojrzenie zdaje się surowe, czasami niemal ukradkowe (…) na wskroś orientalny wygląd (…) Co piątek chodził do meczetu, gdzie odmawiał nakazane modlitwy – i we wszystkich takich i podobnych okazjach przejawiał pedantyczną skrupulatność, a także wielką staranność w ubiorze. Inni jego współpracownicy, pisali jednak o jego trudnej osobowości i chytrości.

Zwykły dzień Emina Paszy podczas pełnienia przezeń obowiązków gubernatora prowincji wyglądał następująco. Wstawał około godziny szóstej rano, po czym odbywał zwyczajowy obchód po szpitalu. Następnie przystępował do zwykłych codziennych obowiązków, dzieląc zajęcia garnizonowe z pracą badawczą. W swoim przydomowym ogródku uprawiał kukurydzę i jarzyny.

Widmo Mahdiego.

Wśród namorzynowych wysepek na Nilu nikomu nieznany kaznodzieja, Muhhammad Ahmed, synszkutnika Abd Allaha oplótł wokół mitu Mahdiego, bożego pomazańca, swój kult i zyskiwał zwolenników.. Rozgromił dwie ekspedycje przeciwko swoim siłom i zaczął nawoływać do dżihadu przeciwko niewiernym w ich kraju. W 1882 roku wojska angielskie zajęły Egipt, okupując go przez kolejne 65 lat. Po tych zwycięstwach szeregi mahdystów zasiliło kilkadziesiąt tysięcy nowych powstańców.

Mahdi

Mahdi

Po zajęciu Kordofanu i jego stolicy El Obeid, liczącego wtedy 100 tysięcy mieszkańców, lokalne powstanie przekształciło się w ruch ogólnonarodowy. 3 września 1883 roku siły ansarów, jak samych siebie nazywali powstańcy, pokonały wojska egipskie pod dowództwem angielskiego pułkownika Wiliama Hicksa, wysłane przez Wielką Brytanię. Z pogromu, jaki zgotowali mahdyści oddziałom ekspedycyjnym ocalało zaledwie 300 ludzi. W kwietniu 1884 oddziały Mahdiego zamknęły w okrążeniu Chartum wraz z Charlesem Gordonem, który nie opuścił swoich ludzi i przypłacił swoją decyzję życiem. 26 stycznia kolejnego roku 50 tysięcy Sudańczyków przystąpiło do wielkiego szturmu, którego impet nie dał szans Egipcjanom na zorganizowanie skutecznej obrony. Kolejny korpus ekspedycyjny wysłany na odsiecz oblężonemu miastu spóźnił się i dotarł do celu po zajęciu stolicy, po czym śpiesznie się wycofał. Śmierć Gordona wywołała szok i niedowierzanie, a rząd brytyjski musiał przyjąć olbrzymią falę krytyki. Mahdi zajął się uporządkowaniem swojego kraju, z którego na początku 1885 roku ostatnimi ośrodkami oporu zostały Sennar, Kassala i Ekwatoria Schnitzera.

Ekwatoria w pierwszych latach powstania Mahdiego.

W pierwszym okresie walk powstańczych Ekwatoria nie była niepokojona przez mahdystów. W 1882 roku przypłynął ostatni statek z północy, który przywiózł jakiekolwiek wieści o rozwoju powstania i sytuacji w Sudanie. Eminowi i jego współpracownikom pozostały teraz zdawkowe informacje, przynoszone przez kurierów. Rok 1884 przyniósł dotąd pozostawionej w spokoju prowincji szereg złych wieści. Ekwatoria została okrążona. Nawet wydawałoby się możliwa droga ewakuacji na południe była teraz zagrodzona. Z nową siłą wybuchły bowiem konflikty i niesnaski nie tylko między królami murzyńskimi, ale także na tle religijnym, między nawróconymi wyznawcami misjonarzy protestanckich i katolickich, Arabami oraz wyznawcami starych murzyńskich wierzeń. W maju tego roku doktor Schnitzer napisał: Jestem tutaj skończony.

Bibliografia:

  • Borkowski M., By nie przepadli w mroku…,[w:] Opolscy Żydzi 1812 – 1938, „Opolski Rocznik Muzealny”, t. XII, Opole 1998.
  • Clough P., Emin Pascha. Herr von Äquatoria, München 2010.
  • Gazda D., Powstanie Mahdiego 1881-1899, Warszawa 2004.
  • Grzelak P., Portret Emina Paszy, [w:] Opolscy Żydzi 1812 – 1938, „Opolski Rocznik Muzealny”, t. XII, Opole 1998.
  • Hochschild A., Duch króla Leopolda, Warszawa 2012.
  • Kraft R., Emin Pascha. Eine Deutscher Arzt als Gouverneur von Äquatoria, Darmstadt 1976
  • Moorehead A., Nad Nilem Błękitnym i Białym, Warszawa 1985
  • Schweitzer G., Von Khartum zum Kongo. Emin Paschas Leben und Sterben, Berlin bdw.
  • Staby L., Emin Pascha. Ein deutscher Forscher und Kampfer im Innern Afrikas, Padeborn brw.
  • Stanley H. ,In Darkest Afrika, or, the quest, rescue, and retreat of Emin Pasha, governor of Equatoria, Santa Barbara 2001.

Artykuł ukazał się również na:

HISTORYKON.PL

Copyright ©http://empiresilesia.c0.pl

Post Author: Rulez260

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *