Monstrum venatorem

            Było ich dziesięciu i wszyscy, prócz jednego, brnąc po kolana w głębokich białych zaspach przeklinali swój los. Dziewięciu z nich nienawidziło tej krainy, plując na ziemię, która nie była ich matką. Złorzeczyli na powietrze, które najmłodszy z nich wdychał dopiero od kilku tygodni. Nienawiść do tego świata bezosobowych, gęstych,  mrocznych lasów i borów bez końca tliła się w każdym z dziesiątki, prócz tego jednego.

Czytaj więcej o Monstrum venatorem