Pożeracz światów recenzuje: Szalupy z „Glen Carrig”

William Hope Hodgson był mi już znany, ale nie z horroru marynistycznego. Nazwisko autora to jedno, ale okładka Krzysztofa Wrońskiego była drugim czynnikiem który sprawił, że musiałem sięgnąć po tę pozycję.

Czytaj więcej o Pożeracz światów recenzuje: Szalupy z „Glen Carrig”